sobota, 30 maja 2026

Gdańsk - Romantyczny Mostek

Idąc historyczną promenadą południową (niem. Süd-Promenade) wzdłuż kanału Raduni z jednej i ulicą Zaroślak z drugiej strony trafiłem na Romantyczny Mostek (przy ul. Zaroślak). Czy on jest taki "romantyczny" nie mnie oceniać. Z pewnością jest ciekawy bo kryje w sobie pewną tajemnicę.
Ale na początek taki widok od strony ulicy Okopowej na pewne drzwi, wejście, schodki znajdujące się przy torach kolejowych, w nasypie wału kanału Raduni.

Wejście do ceglanego tunelu, co tam jest dalej?

Schodki z kratą i studnią?


A teraz Romantyczny Mostek. Jestem na górze wału. Prostopadle pod kamienną drogą płynie Radunia.


Tak z góry wygląda wejście do obwałowania kanału Raduni, które było na początku wpisu.

Mostek i Radunia. Na ścianie kamienna tablica Renov 2001. To pamiątka po renowacji, która była niezbędna z uwagi na szkody związane z wysokim poziomem wody (powódź z 9 lipca 2001 roku, nazywana "powodzią stulecia" - 4 ofiary śmiertelne). 

A pod mostem koryto i takie okienko.

No i pomału zaczyna się wyjaśniać kilka spraw. Nie, nie chodzi tu o gniazdo gołębi.

Tu musi się pojawić trochę historycznych faktów. Zabytkowy, sztuczny przekop (kanał) Raduni ma długość 13,5 km. Jego początek znajduje się w Starej Raduni, w Pruszczu Gdańskim, a uchodzi do Motławy w Gdańsku.

Najstarsza potwierdzona notatka o Kanale Raduni znajduje się w przywileju nadanym dla Oruni z 1338 roku, natomiast w źródłach gdańskich znajduje potwierdzenie w dokumentach z 1342 roku. Z założenia miał służyć do zaopatrzenia terenów Gdańska w tym zamku krzyżackiego w świeżą wodę pitną. Spełniał też funkcję gospodarczą jako napęd dla tutejszych młynów (np. Wielki Młyn), kuźni i tartaków oraz funkcję obronną przez zasilenie dopływem zamkowej fosy oraz sieci kanałów miejskich.
Jak widać z czasem niektóre przęsła zostały zamurowane.

I tu pojawia się kolejny element w konstrukcji, na który trzeba zwrócić uwagę. Po obu stronach sklepienia znajdują się małe, ceglane baszty (wieżyczki strażnicze). Ale ja mam na myśli to oko z kratą.


Czas na rozwiązanie zagadki. Wracam na dół pod metalowe drzwi i wchodzę do środka nasypu. Wewnątrz ceglany tunel przełazowy. Po lewej stronie koryto (odpływowe) poprowadzone z wnętrza do studni, która była pokazana na początku wpisu.

Na końcu tunelu schody.

Wybite w ścianie przejście z pomieszczenia znajdującego się za ścianą po lewej.

Przy schodach jakby klatka.

Widok od środka na wejście do tunelu.

Schody w górnej części, przejścia nie ma.

Klatka z wnęką po prawej, może kiedyś było tam jakieś dodatkowe przejście.

Klatka i wejście do pomieszczenia po lewej.

W środku duże pomieszczenie z oknem (to jest to zakratowane, które widziałem z zewnątrz), po prawej schody kaskadowe a po lewej na końcu studnia.



Jestem dokładnie wewnątrz Romantycznego Mostku.


Przez tę studnię wody przelewowe kierowane były do Opływu Motławy.

Jeszcze raz klatka główna.

Na górze zamknięte sklepienie i jakaś rura (odpowietrzenie?).

Trochę tu dziwnie, do tego te zahibernowane pajęczaki. To chyba Sieciarz jaskiniowy - trzeba uważać - dotknięcie i uszkodzenie kokonu może spowodować, że pająk zaatakuje. Ugryzienie jest porównywane z użądleniem szerszenia – wywołuje silny ból, pieczenie i rozległą opuchliznę. Ale ważna uwaga, dla osób z alergią na jad ukąszenie grozi wstrząsem anafilaktycznym.

Kaskadowe duże stopie przelewowe.

Na samej górze tej kaskady okienko - to samo, które wcześniej widziałem stojąc na zewnątrz pod mostem (to z gniazdem gołębia).

I tu wyjaśnia się chyba cała tajemnica tego obiektu. Mostek oprócz swej pierwotnej funkcji (łączącej oba brzegi) jest jednocześnie obiektem inżynieryjnym z  rozwiązaniami dla wysokich stanów wody (przelew burzowy). Szukam jeszcze na cegłach napisów z cegielni (do identyfikacji) ale nic nie znajduję. 

Niektórzy historycy twierdzą, że mostek i tunel powstały za czasów Napoleona (Mostek Napoleoński) i miał kiedyś podziemne połączenie z fortyfikacjami miejskimi na Biskupiej Górce.
Można wracać...



sobota, 23 maja 2026

Gdańsk - Brunon Zwarra i Biskupia Górka

 A w zasadzie Brunon Albrecht Zwarra - gdański pisarz, publicysta i działacz społeczny żyjący w latach 1919–2018. Stał się jednym z najważniejszych kronikarzy Polonii w Wolnym Mieście Gdańsku. Przez całe życie był silnie związany z rodzinnym miastem, zwłaszcza z dzielnicą Biskupia Górka. Jako świadek historii (był więźniem obozu w Nowym Porcie, Stutthofie oraz Sachsenhausen) opisał tragiczne losy gdańskich Polaków przed, w trakcie oraz po II wojnie światowej.
Publikacje: Wspomnienia gdańskiego bówki, Gdańsk 1939. Wspomnienia Polaków gdańszczan, Gdańszczanie, W gdańskiej twierdzy.

Pomnik z ławeczką na ul. Biskupia.



Ukochana Biskupia Górka, stare i odnowione, ceglane i żelbetowe...


Poniemiecki schron z czasów II wojny światowej. Wcześniej stała tu poterna - wejście i tunel do umocnień fortecy/koszar na górnym poziomie Biskupiej Górki.





Ukraina się broni, sobota, 1550. dzień wojny.
#StopWar
#FreeUkraine 

sobota, 16 maja 2026

Gdańsk - zapomniana brama do Doliny Królewskiej

Podczas spaceru trafiłem na zagadkę. Przy ulicy Traugutta znajduje się niby zwykły fundament/słupek od  bramy. Jest na nim napis "Erb 1921". Prawdopodobnie chodzi o drogę do posiadłości w Królewskiej Dolinie (Königsthal). Sam napis Erb. to najprawdopodobniej skrót od niemieckiego słowa Erbauer (budowniczy, fundator) lub Erbaut (zbudowano) w 1921 roku. Droga aktualnie prowadzi na niezabudowaną działkę. Ciekawe co tam kiedyś było, czyj dworek, pałac? Ciężko znaleźć jakieś konkretne informacje...


Sama droga wygląda tragicznie, gruz, kamienie, płyty (nagrobne?)...




Ukraina się broni, sobota, 1543. dzień wojny.
#StopWar
#FreeUkraine 

sobota, 9 maja 2026

Gdynia - Schron Przeciwlotniczy "Piramidka"

Schron przeciwlotniczy potocznie nazywany „Piramidką” to unikatowy obiekt militarny znajdujący się w Gdyni przy ulicy Bernarda Chrzanowskiego. Wybudowany w 1935 roku z myślą o ochronie pracowników dyrekcji Urzędu Morskiego (stoi przy budynku Urzędu). Projektantem był mjr inż. Kazimierz Biesiekierski - wybitny specjalista od budowli przeciwlotniczych.

Z uwagi na fakt, iż grunt w tym miejscu stanowiły torfowiska, uniemożliwiające budowę podziemnego (głębokiego) schronu wybudowano obiekt naziemny. Jego charakterystyczny, ostrosłupowy kształt miał sprawiać, że spadające bomby ześlizgiwały by się po betonowym stropie, co zwiększało bezpieczeństwo osób znajdujących się wewnątrz.

W środku znajdują się dwie cylindryczne komory schronowe z gazoszczelnymi przedsionkami. Jest to jeden z najlepiej zachowanych schronów tego typu w Gdyni. Do dziś służy Urzędowi Morskiemu jako pomieszczenie gospodarczo-magazynowe, a znajdujące się w nim urządzenia (filtrowentylacja, piecyk) są regularnie konserwowane.


Ukraina się broni, sobota, 1536. dzień wojny.
#StopWar
#FreeUkraine