Idąc historyczną promenadą południową (niem. Süd-Promenade) wzdłuż kanału Raduni z jednej i ulicą Zaroślak z drugiej strony trafiłem na Romantyczny Mostek (przy ul. Zaroślak). Czy on jest taki "romantyczny" nie mnie oceniać. Z pewnością jest ciekawy bo kryje w sobie pewną tajemnicę.
Ale na początek taki widok od strony ulicy Okopowej na pewne drzwi, wejście, schodki znajdujące się przy torach kolejowych, w nasypie wału kanału Raduni.
Mostek i Radunia. Na ścianie kamienna tablica Renov 2001. To pamiątka po renowacji, która była niezbędna z uwagi na szkody związane z wysokim poziomem wody (powódź z 9 lipca 2001 roku, nazywana "powodzią stulecia" - 4 ofiary śmiertelne).
Tu musi się pojawić trochę historycznych faktów. Zabytkowy, sztuczny przekop (kanał) Raduni ma długość 13,5 km. Jego początek znajduje się w Starej Raduni, w Pruszczu Gdańskim, a uchodzi do Motławy w Gdańsku.
Najstarsza potwierdzona notatka o Kanale Raduni znajduje się w przywileju nadanym dla Oruni z 1338 roku, natomiast w źródłach gdańskich znajduje potwierdzenie w dokumentach z 1342 roku. Z założenia miał służyć do zaopatrzenia terenów Gdańska w tym zamku krzyżackiego w świeżą wodę pitną. Spełniał też funkcję gospodarczą jako napęd dla tutejszych młynów (np. Wielki Młyn), kuźni i tartaków oraz funkcję obronną przez zasilenie dopływem zamkowej fosy oraz sieci kanałów miejskich.
Jak widać z czasem niektóre przęsła zostały zamurowane.
I tu pojawia się kolejny element w konstrukcji, na który trzeba zwrócić uwagę. Po obu stronach sklepienia znajdują się małe, ceglane baszty (wieżyczki strażnicze). Ale ja mam na myśli to oko z kratą.
Czas na rozwiązanie zagadki. Wracam na dół pod metalowe drzwi i wchodzę do środka nasypu. Wewnątrz ceglany tunel przełazowy. Po lewej stronie koryto (odpływowe) poprowadzone z wnętrza do studni, która była pokazana na początku wpisu.
W środku duże pomieszczenie z oknem (to jest to zakratowane, które widziałem z zewnątrz), po prawej schody kaskadowe a po lewej na końcu studnia.
Trochę tu dziwnie, do tego te zahibernowane pajęczaki. To chyba Sieciarz jaskiniowy - trzeba uważać - dotknięcie i uszkodzenie kokonu może spowodować, że pająk zaatakuje. Ugryzienie jest porównywane z użądleniem szerszenia – wywołuje silny ból, pieczenie i rozległą opuchliznę. Ale ważna uwaga, dla osób z alergią na jad ukąszenie grozi wstrząsem anafilaktycznym.
Na samej górze tej kaskady okienko - to samo, które wcześniej widziałem stojąc na zewnątrz pod mostem (to z gniazdem gołębia).
Niektórzy historycy twierdzą, że mostek i tunel powstały za czasów Napoleona (Mostek Napoleoński) i miał kiedyś podziemne połączenie z fortyfikacjami miejskimi na Biskupiej Górce.









