sobota, 20 czerwca 2026

Gdańsk - postscriptum do Biskupiej Górki i Zaroślaka

Jeszcze kilka fotek z dzielnicy, które warto moim zdaniem pokazać.
Kamienica nad Kanałem Raduni - warto zwrócić uwagę na wejścia do domu, są powyżej poziomu chodnika.

Jak zatem wschodziło się do budynku? Na historycznych zdjęciach widać jak przez kanał przerzucone były kładki.


Remontowana kamienica przy Zaroślaku, cegła jeszcze całkiem zdrowa...

Pozostałości dawnego ewangelickiego kościoła Zbawiciela (niem. Salvatorkirche).

Właz kanalizacyjny - teraz.

Właz kanalizacyjny - dawniej.

Przedwojenny - Kanalisation Danzig.


piątek, 12 czerwca 2026

Powitanie z Polską - Lockheed Martin F-35 Lightning II

Nasze F-35 "Husarze"w przelocie z Łaska (32 BLT) przez Gdańsk-Westerplatte, Warszawę i Kraków.
Oczekiwanie...

Trochę ludzi się zebrało.


O tam coś widać...

Wieża Kapitanatu Portu Gdańsk na chwilę stała się wieżą kontroli lotów.

No i wreszcie są: dwie maszyny F-35 i prowadzący w F-16, wszystko dokumentowane przez eskortującą załogę w drugim F-16.







Szybko poszło...pozostał niedosyt. Niedługo pewnie będą do złapania podczas lotów treningowych nad EPGD.

sobota, 6 czerwca 2026

Gdańsk - długi weekend na wodzie

 Relaks...

Nanook z Portsmouth.

African Magnolia...ładnie

Most Siennicki w remoncie.



Baza remontowa Stogi.

Amber Express.

Amber Sauna.

Amber Wrak



Sklep GS...był.

Bagger Bremerhaven.




United Wind Logistics.



Generał Zaruski...

... i Lew.


Generał Zaruski i Sołdek.

Jazda...

sobota, 30 maja 2026

Gdańsk - Romantyczny Mostek

Idąc historyczną promenadą południową (niem. Süd-Promenade) wzdłuż kanału Raduni z jednej i ulicą Zaroślak z drugiej strony trafiłem na Romantyczny Mostek. Czy on jest taki "romantyczny" nie mnie oceniać. Z pewnością jest ciekawy bo kryje w sobie pewną tajemnicę.
Ale na początek taki widok od strony ulicy Okopowej na pewne drzwi znajdujące się przy torach kolejowych, w nasypie wału kanału Raduni.

Wejście do ceglanego tunelu, co tam jest dalej?

Schodki z kratą i studnią?


A teraz Romantyczny Mostek. Jestem na górze wału. Prostopadle pod kamienną drogą płynie Radunia.


Tak z góry wygląda wejście do obwałowania kanału Raduni, które było na początku wpisu.

Mostek i Radunia. Na ścianie kamienna tablica Renov 2001. To pamiątka po renowacji, która była niezbędna z uwagi na szkody związane z wysokim poziomem wody (powódź z 9 lipca 2001 roku, nazywana "powodzią stulecia" - 4 ofiary śmiertelne). 

A pod mostem koryto i takie okienko.

No i pomału zaczyna się wyjaśniać kilka spraw. Nie, nie chodzi tu o gniazdo gołębi.

Tu musi się pojawić trochę historycznych faktów. Zabytkowy, sztuczny przekop (kanał) Raduni ma długość 13,5 km. Jego początek znajduje się w Starej Raduni, w Pruszczu Gdańskim, a uchodzi do Motławy w Gdańsku.

Najstarsza potwierdzona notatka o Kanale Raduni znajduje się w przywileju nadanym dla Oruni z 1338 roku, natomiast w źródłach gdańskich znajduje potwierdzenie w dokumentach z 1342 roku. Z założenia miał służyć do zaopatrzenia terenów Gdańska w tym zamku krzyżackiego w świeżą wodę pitną. Spełniał też funkcję gospodarczą jako napęd dla tutejszych młynów (np. Wielki Młyn), kuźni i tartaków oraz funkcję obronną przez zasilenie dopływem zamkowej fosy oraz sieci kanałów miejskich.
Jak widać z czasem niektóre przęsła zostały zamurowane.

I tu pojawia się kolejny element w konstrukcji, na który trzeba zwrócić uwagę. Po obu stronach sklepienia znajdują się małe, ceglane baszty (wieżyczki strażnicze). Ale ja mam na myśli to oko z kratą.


Czas na rozwiązanie zagadki. Wracam na dół pod metalowe drzwi i wchodzę do środka nasypu. Wewnątrz ceglany tunel przełazowy. Po lewej stronie koryto (odpływowe) poprowadzone z wnętrza do studni, która była pokazana na początku wpisu.

Na końcu tunelu schody.

Wybite w ścianie przejście z pomieszczenia znajdującego się za ścianą po lewej.

Przy schodach jakby klatka.

Widok od środka na wejście do tunelu.

Schody w górnej części, przejścia nie ma.

Klatka z wnęką po prawej, może kiedyś było tam jakieś dodatkowe przejście.

Klatka i wejście do pomieszczenia po lewej.

W środku duże pomieszczenie z oknem (to jest to zakratowane, które widziałem z zewnątrz), po prawej schody kaskadowe a po lewej na końcu studnia.



Jestem dokładnie wewnątrz Romantycznego Mostku.


Przez tę studnię wody przelewowe kierowane były do Opływu Motławy.

Jeszcze raz klatka główna.

Na górze zamknięte sklepienie i jakaś rura (odpowietrzenie?).

Trochę tu dziwnie, do tego te zahibernowane pajęczaki. To chyba Sieciarz jaskiniowy - trzeba uważać - dotknięcie i uszkodzenie kokonu może spowodować, że pająk zaatakuje. Ugryzienie jest porównywane z użądleniem szerszenia – wywołuje silny ból, pieczenie i rozległą opuchliznę. Ale ważna uwaga, dla osób z alergią na jad ukąszenie grozi wstrząsem anafilaktycznym.

Kaskadowe duże stopie przelewowe.

Na samej górze tej kaskady okienko - to samo, które wcześniej widziałem stojąc na zewnątrz pod mostem (to z gniazdem gołębia).

I tu wyjaśnia się chyba cała tajemnica tego obiektu. Mostek oprócz swej pierwotnej funkcji (łączącej oba brzegi) jest jednocześnie obiektem inżynieryjnym z  rozwiązaniami dla wysokich stanów wody (przelew burzowy). Szukam jeszcze na cegłach napisów z cegielni (do identyfikacji) ale nic nie znajduję. 

Niektórzy historycy twierdzą, że mostek i tunel powstały za czasów Napoleona (Mostek Napoleoński) i miał kiedyś podziemne połączenie z fortyfikacjami miejskimi na Biskupiej Górce.
Można wracać...